Czytelnicy Express Elblag alarmowali już w sobotnie popołudnie, że na trasie krajowej nr 7, pomiędzy Gdańskiem a Elblągiem, tworzą się gigantyczne korki. „Z Gdyni do Elbląga jechaliśmy 7 godzin.” – napisał do nas jeden z mieszkańców miasta. A jak jest dziś?

Na „siódemce” Elbląg – Gdańsk w minioną sobotę korki tworzyły się w dwóch kierunkach. W stronę Gdańska kierowcy stanęli już za Elblągiem, potem też od Kiezmarka do świateł w Cedrach Małych. W przeciwnym kierunku było jeszcze gorzej. W zasadzie „siódemka” stała i to bez żadnych większych powodów.

Dziś na drodze nr 7 w kierunku Gdańska również na kilku odcinkach tworzą się zatory. Kierowcy w korkach stoją w Solnicy i Cedrach. Na obwodnicy Gdańska, jadący w stronę Gdyni w korku stoją na wysokości Rębiechowa. W przeciwnym kierunku korkuje się obwodnica w Gdyni, stoją też kierowcy na wysokości Gdańska Niedźwiednika i przy zjeździe na „siódemkę”.

Pomiędzy Gdańskiem a Elblągiem utrudnienia występują na wysokości Przejazdowa i Koszwał. Przed Wisłą kierowcy zmuszeni są odstać swoje jeszcze w Cedrach. Z utrudnieniami podróżujący w stronę naszego miasta muszą też liczyć się w miejscowości Dworek.

Jeszcze gorzej jest na odcinku od Nowego Dworu Gdańskiego. Tu kierowcy maksymalnie zwalniają już na obwodnicy tego miasta. Pomiędzy Kmiecinem a Jazową jedziemy z „zawrotną prędkością”, maksymalnie 20 km/h. W wielu miejscach zmuszeni jesteśmy swoje odstać. Niewielkie utrudnienia w ruchu występują także tuż przed Elblągiem.

Tak naprawdę nie wiadomo dlaczego na krajowej „siódemce” ruch nie odbywa się płynnie. Jak wskazują policjanci z Nowego Dworu Gdańskiego – sytuacja nie wynika z żadnego zdarzenia drogowego. Funkcjonariusze winy upatrują w kierowcach włączających się do ruchu na krajowej siódemce z okolicznych miejscowości.

Apelujemy – bądźcie ostrożni.

Komentarze