Prezydent Bronislaw Komorowski Fot. Wojciech Grzedzinski/KPRP

Sąd w Elblągu warunkowo umorzył na rok sprawę mieszkańca Pasłęka Marka Chrapana, który po ostatnich wyborach samorządowych na lokalnym forum internetowym obraźliwie określił prezydenta Bronisława Komorowskiego. Chrapan został uniewinniony od zarzutu znieważenia Narodu.

Marek Chrapan (zgodził się na podanie personaliów) z Pasłęka ma 68 lat i nigdy nie był ukarany nawet mandatem. Przed sądem stanął z powodu, jak sam to określił, „swojej aktywności obywatelskiej” po ostatnich wyborach samorządowych.

Chrapan nie wytrzymał

W czasie, gdy kolejne komisje wyborcze podawały, jak wiele głosów zostało oddanych nieważnych, Chrapan nie wytrzymał i na forum internetowym Pasłęka napisał, że na niektórych trzeba „szykować kałachy”, a o prezydencie Komorowskim wyraził się m.in. per. „Jego Najwyższa i Totalnie Agenturalna Jełopowatość udająca prezydenta”.

– Ja się pod tym wpisem podpisałem nazwiskiem, bo tak uważałem. Zdenerwowałem się, że Komorowski udawał, że nic się złego w tych wyborach nie zadziało. To mnie wzburzyło! Dlatego identycznej treści pisma wysłałem do samego prezydenta, do marszałków Sejmu i Senatu, do Komedy Głównej i prokuratury – wyliczał Chrapan, który do dziś od żadnego z adresatów swojego elektronicznego listu nie otrzymał odpowiedzi.

Wpisem Charapana na forum Pasłęka poczuł się urażony inny internauta, który zgłosił sprawę policji. W efekcie śledczy zabezpieczyli laptop Chrapana, a on sam został przez elbląską prokuraturę oskarżony o publiczne nieważnie Narodu Polskiego i Prezydenta RP.

– Postępowanie było proste, pan nie negował autorstwa tego wpisu” – powiedziała prokurator Joanna Zadrożna z prokuratury rejonowej w Elblągu, która wnosiła dla Charapana o karę łączną 2 msc. więzienia w zawieszeniu na 2 lata.

Sprawa internauty z Pasłęka

Sąd, który rozpoznawał sprawę internauty z Pasłęka, uznał, że Chrapan nie znieważył Narodu Polskiego. – Te wpisy dotyczyły jednej z partii politycznych, a nie całego narodu – uzasadnił sędzia Michał Lasota, który uniewinnił Chrapana od tego zarzutu.

Sąd uznał jednak, że krytykując prezydenta Komorowskiego oskarżony „przekroczył granice dopuszczalnej krytyki”. – Wpis ten był jak najbardziej znieważający, lekceważący prezydenta – uznał sąd.

Jak jednak stwierdził, ponieważ czynu tego dokonano na lokalnym portalu o małym zasięgu, a działanie Chrapana miało „incydentalny charakter” postępowanie w tym zakresie sąd warunkowo umorzył na rok.

– Do tej pory pan zachowywał się nienagannie, z uwagi na mały zasięg portalu szkodliwość społeczna tego zdarzenia też nie jest znaczna – uzasadniał sędzia Lasota.

W wyroku sąd orzekł także, że Chrapanowi zostanie zwrócony zatrzymany jako dowód rzeczowy laptop.

Wyrok „zadowalający”

Po wyjściu z sali rozpraw prokurator Zadrożna powiedziała, że wyrok za znieważenie prezydenta jest dla oskarżenia „zadowalający”. – Po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia rozważymy, czy nie apelować, co do znieważenia narodu – przyznała prokurator Zadrożna.

Sam Marek Chrapan wyrok nazwał „salomonowym”. Przyznał, że „trochę jest mu ciężko uznać winę w znieważeniu prezydenta”, ale stwierdził, że skoro jest takie prawo, to on to uznaje. Przyznał też, że cieszy się ze zwrotu laptopa, bo odkąd mu go zabrano, korzystał z internetu w bibliotekach i u znajomych.

Zapytany, czy nadal będzie komentował w internecie bieżące wydarzenia polityczne, wyraził nadzieję, „że nie będzie musiał już być taki ostry”.

– Ale reagowanie na takie sprawy to mój obywatelski obowiązek – podkreślił Chrapan.

„Całe życie był niepokorny”

Chrapan przyznał, że „całe życie był niepokorny”, w czasach PRL „zadzierał z władzą w postaci przełożonych w firmie, przez co musiał czasem zmieniać miejsce zatrudnienia”. Dodał, że sprawa przed sądem „była nieprzyjemna i kosztowała sporo nerwów”.

Chrapan zapewnił, że nigdy nie był i nie jest członkiem żadnej z partii, a obecnie „sympatyzuje z Ruchem Narodowym”.

Źródło: Onet.pl

Komentarze