Amfiteatr na Dolince - fot. Konrad Kacprzak

Od wielu lat nic w tym miejscu się nie działo. Nikt na to miejsce jakby nie miał pomysłu. W ekspresowym tempie Zarząd Zieleni Miejskiej teren ogrodził i zamierza obiekt rozebrać. Czyżby dlatego, że zbyt często ostatnio przywoływano w publikacjach prasowych to kolejne, niszczejące miejsce na mapie Elbląga?

Trudno uwierzyć, że amfiteatr na Dolince zniknie z mapy Elbląga. Od kilku lat nic w tym miejscu faktycznie się nie działo, ale wielu elblążan pamięta imprezy i koncerty które gromadziły na Dolince tłumy. Dlaczego w Elblągu nie poszukuje się sposobu na uratowanie takich miejsc, a jedynym rozwiązaniem jest ich likwidacja?

W 2014 roku w Budżecie Obywatelskim na rok 2015 pojawił się pomysł jednego z mieszkańców, właśnie na amfiteatr na Dolince. We wniosku mieszkaniec naszego miasta napisał: „Składam wniosek o modernizacją amfiteatru na Dolince. Jest to inwestycja oczekiwana przez elblążan, o czym świadczą liczne publikacje prasowe i komentarze w mediach. Jeżeli koszt inwestycji jest zbyt wysoki, proponuję ją rozbić na dwa etapy. W pierwszej kolejności można odnowić ławki, w kolejnej scenę. Obecnie ławki na amfiteatrze są w opłakanym stanie. Wystające pozostałości ławek są niebezpieczne dla użytkowników. Dzięki odnowie amfiteatru elblążanie zyskaliby nowe, atrakcyjne miejsce do wypoczynku i zabawy. W ciągu dnia, można by przychodzić aby poczytać np. książkę, a wieczorami mogłyby tu odbywać się kameralne koncerty, np. Elbląskiej Orkiestry Kameralnej czy plenerowe projekcie kinowe.

Budżet Obywatelski - Amfiteatr na Dolince 2014
Budżet Obywatelski – Amfiteatr na Dolince 2014

Niestety pomysł nie znalazł wsparcia i uznania, a szkoda. Niemal w każdym mieście istnieją takie miejsca jak nasz amfiteatr na Dolince. Olsztyn może np. pochwalić się amfiteatrem w samym centrum miasta. I co ważne, na wykorzystanie tych miejsc w innych miastach pomysłów nie brakuje. W Elblągu jest jednak inaczej, czego w żaden sposób nie można zrozumieć.

Faktem jest, że amfiteatr na Dolince ostatnio nie był używany, ale czy jedynym wyjściem jest decyzja o rozbiórce? Elblążanie nie mogli przecież korzystać z obiektu, który od wielu lat popadał w ruinę, bo nikt się nim nie interesował. Na pewno chętnie korzystaliby z amfiteatru gdyby ten spełniał podstawowe normy dotyczące choćby bezpieczeństwa.

Zarządowi Zieleni Miejskiej pozostaje przypomnieć, że zniszczyć coś i burzyć jest wyjątkowo łatwo, ale odbudować, zawsze jest trudno. Ktoś kiedyś stworzył to miejsce aby służyło elblążanom, a dziś lekką ręką podejmuje się decyzje, przez które amfiteatr zniknie z mapy naszego miasta.

Może warto zaapelować do Prezydenta Witolda Wróblewskiego aby spróbował znaleźć rozwiązanie i nie pozwalał niszczyć kolejnego miejsca, które mogłoby służyć mieszkańcom.

Amfiteatr na Dolince do rozbiórki - fot. Nadesłane.
Amfiteatr na Dolince do rozbiórki – fot. Nadesłane.

Autor: Opinia nadesłana.
Zdjęcie główne: Konrad Kacprzak

Komentarze