Czy doczekamy czasów, gdy w miesiącach letnich podróżując z Mierzei Wiślanej do Elbląga, drogę pokonamy sprawnie i płynnie? To wątpliwe. Dyskusje o udrożnieniu głównej drogi prowadzącej ze Stegny do Nowego Dworu Gdańskiego trwają już kilka lat, ale efektów póki co nie widać.

Podróż z Krynicy Morskiej do Elbląga, w upalny weekend, może nawet najbardziej spokojnego kierowcę wyprowadzić z równowagi. Odcinek kilkudziesięciu kilometrów, jeżeli zdecydujemy się na powrót do Elbląga pomiędzy godz. 14 a 20, pokonywać będziemy ślimaczym tempem.

Stało się to już swojego rodzaju tradycją, że latem już od godz. 14 do samego wieczora, w upalne dni weekendowe trasa nr 502 zawsze jest zatłoczona. Tak też było wczoraj (17 lipca 2015 roku). Podróż mieszkańców naszego miasta wracających z sobotniego wypoczynku w Krynicy Morskiej, trwał około 3 godzin. Informację otrzymaliśmy od czytelnika na kontakt@expresselblag.pl.

Jak można ominąć korki w drodze na lub z Mierzei Wiślanej? Podpowiadamy za portalem NaszeMiasto.pl.

Turyści, którzy chcą dotrzeć do Sztutowa, Kątów Rybackich, Krynicy Morskiej i Piasków, mogą skorzystać z drogi przez ul. Cegielnianą w Sztutowie. Na skrzyżowaniu w Rybinie, tuż za mostami, należy skręcić w prawo. Można również skorzystać z nieco dłuższej trasy, przez miejscowość Grochowo. Wystarczy skręcić w prawo, również w Rybinie, między mostami.

Do miejscowości położonych na zachód od Stegny (Junoszyna, Jantara, Mikoszewa) prowadzi alternatywna do trasy 502 z Nowego Dworu Gd., droga. Jest ona dość długa, za to mniej zatłoczona. By z niej skorzystać, należy trasą nr 7 jechać w kierunku Gdańska. Przed mostem na Wiśle należy skręcić w prawo, w kierunku miejscowości Mikoszewo, przez Żuławki i Drewnicę.

Dodajmy, że powrót do domu lepiej przesunąć na wieczór (około godz.20-21). Jednaj jeśli ktoś nie chce czekać, może wybrać alternatywną drogę prowadzącą do krajowej „siódemki”. Można pojechać przez Jantar, Mikoszewo, Żuławki i znaleźć się na „siódemce” w okolicach miejscowości Dworek.

Źródło: NaszeMiasto.pl/ExpressElblag.pl

Komentarze