Policjanci ustalili, że mężczyzna wypłynął łódką na rzekę Nogat wczoraj około godziny 21. Z informacji, które mają wynika, że nie umiał pływać, a na wyprawę wędkarską nie zabrał żadnego sprzętu asekuracyjnego ani ratunkowego. Dryfujące w wodzie ciało znaleźli dzisiaj, około godziny 6., inni wędkarze. Pomimo wezwania służb ratunkowych i akcji reanimacyjnej, nie udało się go uratować. Na prośbę rodziny prokurator zadecydował o przekazaniu ciała rodzinie.

Policjanci ostrzegają przed brawurą i zbytnią pewnością siebie. Pływając żaglówkami, łódkami, czy kajakami, pamiętajmy o założeniu kapoka!

Komentarze