24-letni mężczyzna, który trafił wczoraj do szpitala, zatruł się „dopalaczem”. Policjanci, interweniujący w mieszkaniu młodego mężczyzny ustalili, że zażył on substancję o nazwie „Mocarz”, którą zakupił w intrenecie. 24-latek twierdził, że ciągle go ktoś śledzi. Teraz trafił pod opiekę lekarzy.

Powodem interwencji była zaniepokojenie matki 24-latka jego zachowaniem. Mężczyzna w pewnym momencie stał się agresywny i kobieta obawiała się, że coś sobie zrobi. Wiedziała, że syn najprawdopodobniej zażył dopalacz.

W rozmowie z policjantami 24-latek przyznał, że substancję kupił w intrenecie. Powiedział także, że wydawało mu się, że ktoś go śledzi a im częściej brał „dopalacze” tym bardziej go śledzono. Na miejsce wezwano także pogotowie. Zatruty 24-latek nie chciał dokładnie podać jaką ilość „dopalacza” zażył. Został on przewieziony karetką do szpitala. Jest to kolejna ofiara zatrucia substancją sprzedawaną pod nazwą dopalacz.

Policjanci sprawdzą skąd pochodził zakupiony przez niego towar oraz czy jest to środek odurzający podlegający ustawie.  

Komentarze