9 krów zginęło po tym jak pociąg relacji Olsztyn – Elbląg uderzył w stado zwierząt znajdujące się na torach. Bydło opuściło zagrodę znajdującą się niedaleko linii kolejowej. Żaden z pasażerów pociągu nie odniósł obrażeń. Policja przesłucha dziś właściciela stada krów.

Zdarzenie miało miejsce wczoraj po godzinie 21.00 w okolicach podelbląskiej miejscowości Gronowo Górne. Tam, na torowisko wyszło kilka krów, które odłączyły się od stada. Nie wiadomo dokładnie w jaki sposób opuściły one zagrodę. Pociąg jadący z Olsztyna do Elbląga uderzył w zwierzęta, które weszły na torowisko.

Na miejsce została wezwana policja, powiadomiono także zarządzanie kryzysowe obecny był także lekarz weterynarii. Dziś 67-letni właściciel stada zostanie przesłuchany.

Policjanci zbadali alkotestem także 56-letniego maszynistę pociągu. Mężczyzna był trzeźwy. Utrudnienia w ruchu trwały ponad godzinę

Komentarze